Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400

Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400

Testowane procesory zapakowane są w niewielkich rozmiarów pudełka, utrzymane w typowej dla Intela kolorystyce, oscylującej wokół odcieni błękitu. Na każdym z nich znajdziemy podstawowe informacje na temat znajdującego się wewnątrz procesora, czyli taktowanie oraz ilość pamięci podręcznej, a także spis załączonych akcesoriów. Obok właściwego CPU, producent dostarcza standardowy zestaw dodatków każdego wydania BOX: system chłodzenia, instrukcję obsługi i naklejkę na obudowę.

Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400

Fabryczny zestaw chłodzący to najprostsza możliwa wersja intelowskiego coolera. Mamy więc niewielki, aluminiowy radiator, który nie posiada nawet miedzianej podstawy, oraz wentylator o średnicy łopatek wynoszącej 90 mm i maksymalnej prędkości obrotowej równej 3000 obr./min. Jak taki wynalazek sprawuje się w praktyce? Po prostu bez zarzutów - testowane CPU są na tyle chłodnymi jednostkami, że filigranowy radiator nie ma żadnych problemów z zapewnieniem im odpowiednich warunków pracy. Do użytkownika końcowego należy tylko takie dobranie krzywej obrotów, aby hałas nie był zbyt uciążliwy. Nawet przy minimalnych obrotach (~600 RPM) temperatury są dalekie od Tj. Max, wynoszącego 100 °C - limitu, po przekroczeniu którego zaczyna się throttling, a więc zbijanie częstotliwości zegarów taktujących rdzeni.

Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400

Komentarze do: Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400