Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400

Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400

W dzisiejszym tekście zajmę się tematyką procesorów budżetowych, a konkretniej będą to jednostki firmy Intel, najnowszej generacji Coffee Lake - Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400. Zanim do nich przejdę, pokuszę się o odrobinę rysu historycznego, co by pokrótce naświetlić sytuację. Jeśli chodzi o składanie tanich zestawów komputerowych, to momentem przełomowym było wprowadzenie przez niebieskich dwurdzeniowego Pentiuma G4560. Model ten był w chwili swojego rynkowego debiutu naprawdę ekonomiczny, a ponadto posiadał to, czego do tej pory brakowało poprzednim Pentiumom (wyłączając niesławne Upgrade Service). Mowa oczywiście o wsparciu technologii Hyper-Threading (HT), która umożliwia każdemu z rdzeni wykonywanie dwóch wątków jednocześnie, przekładając się w tym wypadku na czterowątkowość nowego CPU. Rozwiązanie to jest bardzo korzystne z punktu widzenia efektywności, gdyż pojedynczy wątek praktycznie nigdy nie jest w stanie "nakarmić" jednostek wykonawczych rdzenia, przez co pozostają niewykorzystane pokłady mocy. Dorzucenie drugiego wątku pomaga front-endowi (część odpowiedzialna za pobieranie instrukcji, ich dekodowanie, przewidywanie skoków, itd.) efektywniej wykorzystać dostępne zasoby, tym samym przyczyniając się do znaczącego wzrostu osiągów… a przynajmniej tak jest w lwiej części przypadków. Pentium G4560 z miejsca stał się rynkowym hitem, oferując bardzo przyzwoitą, przynajmniej jak za te pieniądze, wydajność w grach, niewiele ustępującą wyższym modelom Core i3, które były zdecydowanie droższe. Prosta recepta na sukces okazała się strzałem w dziesiątkę.

Godne zastąpienie bardzo udanego Pentiuma G4560 to nie lada wyzwanie. Sprawdźmy, jak udała się Intelowi ta sztuka w rodzinie Coffee Lake.

Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400

Sądzę, że nie dopuszczę się nadużycia, jeżeli powiem, że Pentium G4560 w zasadzie do dnia dzisiejszego nie doczekał się godnego rywala w konkurencyjnym obozie. Próba ataku ze strony AMD nastąpiła wraz z końcem lipca 2017, kiedy to na rynku pojawili się pierwsi przedstawiciele rodziny Ryzen 3. Cztery rdzenie i cztery wątki, bazujące na architekturze Zen, okazały się wystarczająco mocne, aby pokonać Pentiuma pod kątem czystej wydajności - czy to od razu na ustawieniach fabrycznych, czy też po podkręceniu tańszego modelu. Niemniej jednak, cenowo Ryzeny 3 raczej nie stanowiły konkurencji dla intelowskiego lidera segmentu budżetowego, gdyż były zauważalnie droższe. I tak też pozostało do dnia dzisiejszego, gdzie w momencie pisania tegoż materiału Ryzen 3 1200, najtańszy w rodzinie, nadal jest ponad 70% droższy od Pentiuma G4560. Ponadto, mieliśmy też Athlona X4 950, czyli odświeżoną wersję X4 845, tym razem dla platformy AM4. Choć cenowo była to propozycja całkiem atrakcyjna, to jednak samo doładowanie pamięciami DDR4 nie pozwoliło na nawiązanie wydajnościowej rywalizacji. Tak więc od stycznia 2017, firma Intel w najniższym segmencie cały czas ściga się w zasadzie sama z sobą, nie będąc nieustannie kąsana przez czerwonego rywala, jak ma to miejsce we wszystkich innych półkach. Delikatnego odświeżenia oferty doczekaliśmy się całkiem niedawno, kiedy to pojawiły się procesory Coffee Lake z rodzin Pentium oraz Celeron. Wydarzenie to zbiegło się w czasie z debiutem tańszych chipsetów (H310, B360 oraz H370), co oczywiście nie jest przypadkiem, gdyż wcześniejsze wydanie budżetowych CPU nie miałoby sensu.

Specyfikacja Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400:

Producent Intel Intel
Model Celeron G4900 Pentium Gold G5400
Generacja Coffee Lake Coffee Lake
Architektura Skylake Skylake
Zintegrowane GPU UHD Graphics 610 UHD Graphics 610
Liczba rdzeni 2 2 + HT
Taktowanie 3,1 GHz 3,7 GHz
Cache L2 2x 256 KB 2x 256 KB
Cache L3 2 MB 4 MB
Kontroler RAM DDR4-2400 DDR4-2400
Mnożnik zablokowany zablokowany
Współczynnik TDP 54 W 54 W

Patrząc na powyższą specyfikację, trudno nie dojść do wniosku, że z tej dwójki nieporównywalnie ciekawszym wydaje się Pentium Gold G5400 niż Celeron G4900. Mówiąc inaczej, nie bez powodu dotychczasowa część wstępu była poświęcona Pentiumom oraz ich potencjalnej konkurencji, zaś o Celeronach nie padło ani jedno słowo (wyłączając adnotację o nowych Coffee Lake z tej rodziny). Procesory te to wciąż najprostsze, typowo biurowe jednostki bez żadnego polotu czy iskry, mogącej zachęcić gracza do zainwestowania w nie. Przechodząc do G4900, mamy dwa rdzenie i dwa wątki, po 256 KB pamięci podręcznej drugiego poziomu na rdzeń oraz 2 MB współdzielonej cache L3 (czyli zablokowana połowa fizycznej pojemności), zaś taktowanie ustalono na skromne 3,1 GHz. Względem poprzednika, Celerona G3930, jedyna istotna różnica to zegar wyższy o 200 MHz. Zgoła inaczej prezentuje się Pentium Gold G5400. Podobnie jak w przypadku G4560, dysponuje on dwoma rdzeniami ze wsparciem HT, co przekłada się na cztery wątki, ale producent zdecydował się powiększyć L3 o 33%, do 4 MB, oraz podbić zegar do 3,7 GHz, a więc o 200 MHz. Cache drugiego poziomu oczywiście pozostała na klasycznym poziomie 256 KB na rdzeń. Poczynione zmiany dają więc nadzieję na zauważalny zysk wydajności, co oczywiście zostanie sprawdzone w testach. Poza tym, oba procesory obsługują pamięć DDR4 o taktowaniu dochodzącym do 2400 MHz, i tyle też maksymalnie ustawimy (nie dotyczy Z370), mają grafikę UHD Graphics 610 (postawimy na niej pasjansa), zablokowany mnożnik oraz współczynnik TDP określony na poziomie 54 W.

Komentarze do: Test budżetowych procesorów Intel Celeron G4900 oraz Pentium Gold G5400