Test Motorola moto g100. Czy smartfon może na dobre zastąpić komputer?

Test Motorola moto g100. Czy smartfon może na dobre zastąpić komputer?

Motorola moto g100 - Wygląd i jakość wykonania

Motorola moto g100 przychodzi do nas zapakowana w nieco większy niż standardowo kartonik w eleganckim granatowym kolorze, a wszystko przez to, że producent postanowił umieścić w środku dwa osobne pudełka, jedno na smartfon i typowe wyposażenie (ładowarka TurboPower 20 W, kabel USB Typu C, instrukcje, szpilka do tacki SIM i etui ochronne), a drugie na przewód HDMI do podłączenia zewnętrznego wyświetlacza. Na obu znajdują się grafiki produktów i opisy najważniejszych funkcji, więc wystarczy szybki rzut oka i już wiemy, z czym dokładnie mamy do czynienia. Największą gwiazdą, dosłownie i w przenośni, jest jednak sam smartfon, bo jak na „ocean” przystało, wersja kolorystyczna Iridescent Ocean mieni się na fioletowo, niebiesko i turkusowo, zmieniając odcień w zależności od padania światła. A tak jak wspominałam, moto g100 to także duży smartfon, który waży 207 gramów i mierzy 168,38 x 73,97 x 9,69 mm. Oznacza to, że osoby o mniejszych dłoniach mogą mieć problem z jego wygodną obsługą jedną ręką, więc polecamy korzystanie z dołączonego do zestawu etui.

Test Motorola moto g100. Czy smartfon może na dobre zastąpić komputer?

Chociaż należy tu zaznaczyć, że i bez niego urządzenie dobrze leży w dłoni (tyle że jego rozmiar wymusza manewrowanie dłonią, co może prowadzić do wypadków), również za sprawą delikatnie matowej/satynowej powierzchni tylnego panelu. Tu niestety dochodzimy do pierwszego elementu, który zdradza średniopółkowy rodowód moto g100, a mianowicie ramka i obudowa zostały wykonane z tworzywa sztucznego. Producent zadbał wprawdzie o jego wysoką jakość oraz dokładne spasowanie elementów, więc całość daje świetny efekt i na próżno szukać jakichkolwiek potknięć w tym zakresie (żadnych luzów, szczelin, ostrych krawędzi, trzasków czy pisków podczas ściskania), ale trochę szkoda, że nie zdecydował się np. na szkło, dzięki któremu smartfon wyglądałby jeszcze bardziej wyjątkowo.  Niemniej są i drobne zalety takiego rozwiązania, bo ogranicza ono zbieranie odcisków palców i naprawdę łatwo się czyści, a Motorola zadbała również o pokrycie urządzenia powłoką hydrofobową - w żaden sposób nie zastąpi to wodoodporności, ale zdaniem producenta chroni telefon na zewnątrz i od wewnątrz przed zachlapaniem, rozpryskami czy lekkim deszczem. 

Test Motorola moto g100. Czy smartfon może na dobre zastąpić komputer?

Z przodu mamy zaś delikatnie zakrzywione w stronę krawędzi szkło Corning Gorilla Glass 3 z powłoką chroniącą przed odciskami palców. Jeśli zaś chodzi o rozkład elementów, to zaczniemy od tylnego panelu, na którym w oczy rzuca się przede wszystkim wyspa z czterema sensorami jednakowej wielkości, z których trzy otoczone są ramką w pasującym do obudowy turkusowym kolorze oraz lampą LED. Tak, Motoroli też najwyraźniej podoba się design tego modułu w iPhone’ach, bo nie da się uciec od tego porównania - niemniej wygląda to nowocześnie, a na duży plus zaliczyć trzeba też fakt, że całość nie wystaje mocno nad obudowę. Nad panelem typowo mamy głośnik do rozmów, górna ramka kryje tylko mikrofon, z lewej mamy przycisk Asystenta Google i tackę na kartę SIM oraz microSD, a z prawej przyciski regulacji głośności i zasilania, ze zintegrowanym czytnikiem linii papilarnych (ten jest szybki i niezawodny, zdecydowanie na plus). Najwięcej standardowo dzieje się na dole, gdzie znajdziemy portu USB typu C, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm jack, głośnik multimedialny i mikrofon. 

Test Motorola moto g100. Czy smartfon może na dobre zastąpić komputer?

Pokaż / Dodaj komentarze do: Test Motorola moto g100. Czy smartfon może na dobre zastąpić komputer?

 0