Test Synology DiskStation DS718+ – Wydajny NAS z funkcją transkodowania

Test Synology DiskStation DS718+ – Wydajny NAS z funkcją transkodowania

Jeśli uważnie zapoznaliście się z naszym testem modelu DiskStation DS218j, to testowany dzisiaj DiskStation DS718+ pod względem programowym nie ma prawa zaskoczyć. Urządzenie ma bowiem ten sam system operacyjny DSM 6.1, do którego uzyskujemy dostęp w analogiczny sposób - przez przeglądarkę internetową, wspomagając się oprogramowaniem Synology Assistant. Przypomnijmy, aplikacja ta umożliwia błyskawiczne odnalezienie NAS-a w sieci lokalnej, a także monitorowanie jego statusu czy korzystanie z powiązanych drukarek. Co więcej, zbliżony jest także zestaw oprogramowania dodatkowego, który obejmuje pozycje takie jak:

  • Chat – prywatny komunikator działający w oparciu o serwer NAS,
  • Cloud Station Backup – tworzenie i zarządzanie kopiami zapasowymi,
  • Cloud Station Drive – synchronizacja plików pomiędzy komputerem i NAS-em,
  • Hyper Backup Explorer – przeglądanie i szyfrowanie kopii zapasowych,
  • Note Station Client – program do tworzenia i synchronizacji notatek,
  • Photo Station Uploader – zarządzanie plikami grafiki (zdjęciami),
  • Surveillance Station Client – aplikacja do obsługi kamer IP.

Czy to jednak oznacza, że NAS-y Synology są identyczne pod względem programowym? Niezupełnie - DiskStation DS718+, dzięki zdecydowanie wyższej wydajności, zapewnia kilka funkcji niedostępnych w tańszym modelu, nawet w obrębie wydawałoby się tożsamego oprogramowania. Po pierwsze, testowany serwer ma nieobecny u tańszego pobratymca zestaw narzędzi od VMware służących do obsługi wirtualizacji, po drugie - umożliwia transkodowanie materiału wideo, więc strumieniując film można w locie obniżyć jego rozdzielczość, a po trzecie - software chodzi tu jeszcze szybciej. Sam system maszyn wirtualnych robi ogromną różnicę. Dane związane z poszczególnymi maszynami wirtualnymi przechowywane są w formie migawek (ang. snapshot), co daje dużą elastyczność i bezpieczeństwo w środowiskach testowych. Kiedy użytkownik testuje jakąś aplikację, stan maszyny wirtualnej można "zamrozić", a następnie łatwo przywrócić, jeśli cokolwiek pójdzie nie tak. Producent zapewnia przy tym rozbudowane oprogramowanie do zarządzania maszynami wirtualnymi bezpośrednio z poziomu głównego komputera, choć niestety jest ono dostępne wyłącznie w wersji dla systemu Windows Server, podczas gdy większa część pozostałych narzędzi ma również kompilacje dla Maców oraz Linuksa.

Jakość spolszczenia warstwy software zastrzeżeń nie budzi, choć tłumaczenie nie jest kompletne. Przykładowo, wspomnianych powyżej narzędzi VMware nie przetłumaczono, przez co dostępne są tylko w języku angielskim lub chińskim. Ale już pakiety mogące zainteresować użytkowników domowych w większości na język polski przełożono. Stąd statystyczny konsument narzekać nie powinien.

 

Komentarze do: Test Synology DiskStation DS718+ – Wydajny NAS z funkcją transkodowania