Growe podsumowanie roku 2016

Growe podsumowanie roku 2016

O ile doznawanie przyjemności przy elektronicznej rozrywce, jaką są gry, daje niewątpliwie wiele frajdy, to jednak pisanie podsumowań roku jest już zadaniem o wiele bardziej niewdzięcznym. Dlaczego? Może dlatego, że chciałbym być jak najbardziej obiektywny, a ograniczony jestem posiadanymi platformami (Xbox One i PC) a na dodatek uświadamiam sobie wtedy, ile potencjalnie ciekawych gier mnie ominęło, mając zarazem świadomość, że być może wśród nich pojawiłaby się taka, która wywróciłaby status quo do góry nogami.

Niemniej jednak, 2016 był rokiem zaskakująco pozbawionym jakichś większych dla mnie nadziei. Bardzo liczyłem na trzy nowe marki: The Division, ReCore oraz Quantum Break. Ostatecznie wszystkie z nich mnie zawiodły - ale to nie znaczy, że obcowanie z nimi nie sprawiło mi przyjemności i nie dostarczyło miłych wspomnień. Było też kilka totalnych niespodzianek, które wyszkoczyły znienacka, a także parę tytułów na które pozornie niespecjalnie byłem nastawiony, a wylądowały w mojej absolutnej czołówce. Nie zabrakło też kilku bardziej przewidywalnych pewniaków wobec których nie miałem najmniejszych wątpliwości, że „dostarczą”, ale z drugiej strony nie sądziłem, że pod wieloma względami, będą to jedne z najlepszych odsłon w swoich seriach.

Ogólnie rok uznałbym za solidny, choć moim zdaniem brakowało mi w nim superprodukcji wyraźnie górujących nad innymi - w moim odczuciu w 2016 wyszła tylko jedna taka gra AAA i jedna produkcja niezależna. Niemniej jednak wartościowych pozycji wyszło nieco więcej na obydwu płasczyznach, ale poniższe zestawienie zawiera tytuły, które pozostawiły w moim umyśle najtrwalsze wspomnienia. Warto zwrócić uwagę, że nie znajdziecie tutaj wyłącznie subiektywnej listy najlepszych gier, ale także poznacie moje największe rozczarowania, najbardziej obiecujący tytuł typu Early Access czy największą nadzieję na rok bieżący.

Growe podsumowanie roku 2016

Pokaż / Dodaj komentarze do: Growe podsumowanie roku 2016

 0