Test Genesis Nihon 750NM 750 W. Genesis wchodzi na rynek zasilaczy


Test Genesis Nihon 750NM 750 W. Genesis wchodzi na rynek zasilaczy

Genesis Nihon 750NM to pierwszy zasilacz marki Genesis i od razu bardzo mocne wejście w segment budżetowych PSU ATX 3.1. Producent stawia na moc 750 W, natywny przewód 12V-2x6, certyfikat Cybenetics Silver, wentylator 120 mm FDB, japoński kondensator główny Nippon Chemi-Con, komplet zabezpieczeń i wyjątkowo agresywną cenę 279 zł. Czy debiutant może realnie zagrozić takim konstrukcjom jak Endorfy Vero L6?

Ocena i opinia

Genesis Nihon 750NM

8.0/ 10
Moc750 W
CertyfikatCybenetics Silver, 80 PLUS Silver
StandardATX 3.1
Typ okablowaniaStałe, kable z embosingiem
Gwarancja5 lat
Zalety
  • Bardzo dobra cena
  • Świetne wyposażenie jak na 279 zł
  • Zgodność ze standardem ATX 3.1
  • Natywny przewód 12V-2x6 600 W
  • Dwa osobne przewody EPS 4+4 pin
  • Trzy złącza PCIe 6+2 pin
  • 8 złączy SATA i 2 złącza Molex
  • Czarne przewody z embossingiem
  • Grzebienie do układania kabli w zestawie
  • Rzepy i opaski do porządkowania okablowania
  • Dobre parametry elektryczne
  • Dobra regulacja napięć
  • Dobre tętnienia napięć
  • Certyfikat Cybenetics Silver
  • 80 PLUS Bronze na opakowaniu i poziom Silver w bazie 80 PLUS
  • Japoński kondensator wysokonapięciowy Nippon Chemi-Con
  • Cicha praca do około połowy mocy znamionowej
  • 37 dBA przy około 75% obciążenia
  • Zabezpieczenie OPP zadziałało przy 128,31% mocy znamionowej
  • Kompaktowe wymiary 140 mm długości
  • 5 lat gwarancji
Wady
  • Wentylator wyraźnie słyszalny przy maksymalnym obciążeniu
  • Półprzewodniki i kondesatory strony wtórnej mniej renomowanych producentów

Genesis do tej pory kojarzył się głównie z akcesoriami komputerowymi, peryferiami i sprzętem dla graczy, ale model Nihon 750NM pokazuje, że producent chce wejść również na rynek zasilaczy komputerowych. I nie jest to wejście zachowawcze, bo już w pierwszej serii dostajemy jednostkę zgodną ze standardem ATX 12V v3.1, z natywnym przewodem 12V-2x6, mocną linią +12 V, pełnym pakietem zabezpieczeń oraz sprawnością potwierdzoną przez Cybenetics. Co ciekawe, w bazie certyfikacji 80 PLUS model widnieje jako jednostka 80 PLUS Silver, mimo że na opakowaniu znajdziemy oznaczenie 80 PLUS Bronze. Największy kompromis widać teoretycznie w okablowaniu, bo Genesis Nihon 750NM nie jest zasilaczem modularnym. Tyle że producent sprytnie odróżnia go od większości tanich konstrukcji w tej klasie cenowej.

Przewody są stałe, ale zastosowano czarną izolację z tłoczeniem, czyli embossingiem, a w zestawie znajdziemy także grzebienie, rzepy i opaski do porządkowania kabli. W praktyce oznacza to, że po zamontowaniu w obudowie okablowanie może wyglądać znacznie bardziej estetycznie i bardziej premium niż w typowych budżetowych PSU, gdzie dostajemy zwykłe przewody bez żadnych dodatków organizacyjnych. W cenie 279 zł za wariant 750 W i 249 zł za model 650 W jest to coś więcej niż tylko detal, bo Genesis próbuje połączyć niską cenę, nowoczesny standard, dobre komponenty i lepszą prezentację zestawu po złożeniu komputera. Sama specyfikacja wygląda obiecująco, ale w przypadku PSU najważniejsze są pomiary, czyli regulacja napięć, tętnienia, sprawność, zachowanie pod obciążeniem oraz kultura pracy. Sprawdźmy więc, czy Genesis Nihon 750NM to tylko atrakcyjnie wyceniony debiut, czy faktycznie nowy mocny gracz w tanim segmencie zasilaczy ATX 3.1.

Genesis Nihon 750NM to pierwszy zasilacz marki Genesis, który za 279 zł oferuje ATX 3.1, przewód 12V-2x6, topologię Active PFC + DC/DC, japoński kondensator NCC 105°C i okablowanie wyglądające znacznie lepiej niż w większości tanich PSU.

Zobacz także:

Seria Genesis Nihon obejmuje modele o mocy 650 W oraz 750 W, przy czym testowany dziś wariant Nihon 750NM jest mocniejszą jednostką w rodzinie i celuje w komputery gamingowe ze średniej oraz wyższej średniej półki. Producent postawił na standard ATX 12V v3.1, natywny przewód 12V-2x6, certyfikat Cybenetics Silver, a także topologię Active PFC + DC/DC. Na opakowaniu widnieje oznaczenie 80 PLUS Bronze, ale w bazie certyfikacyjnej 80 PLUS model figuruje jako 80 PLUS Silver, co jest dość ciekawą sytuacją i działa na korzyść tej jednostki. Zasilacz ma pojedynczą linię +12 V o obciążalności 62,5 A, co przekłada się na pełne 750 W dostępne dla najważniejszych podzespołów komputera. Uwagę zwracają również kompaktowe wymiary 150 x 140 x 86 mm, wentylator 120 mm z łożyskiem FDB, deklarowany czas podtrzymania co najmniej 16 ms przy 100% obciążenia, japoński kondensator główny NCC, czyli Nippon Chemi-Con oraz pełny zestaw zabezpieczeń. Okablowanie jest stałe, więc pod względem wygody montażu nie należy oczekiwać poziomu konstrukcji modularnych, ale czarna izolacja z tłoczeniem, dołączone grzebienie, rzepy i opaski sprawiają, że Genesis Nihon 750NM wypada wizualnie lepiej niż większość budżetowych zasilaczy w podobnej cenie.

Specyfikacja Genesis Nihon 750NM:

  • kompatybilność ze standardem ATX 12V v3.1,
  • moc ciągła 750 W,
  • certyfikat sprawności 80 PLUS Bronze na opakowaniu,
  • certyfikat 80 PLUS Silver w bazie certyfikacji 80 PLUS,
  • certyfikat sprawności Cybenetics Silver,
  • sprawność przekraczająca 88% przy napięciu 230 V,
  • jedna mocna linia +12 V o obciążalności 62,5 A,
  • 750 W dostępne na linii +12 V,
  • natywny przewód 12V-2x6 z obsługą do 600 W,
  • topologia Active PFC + DC/DC,
  • japoński kondensator główny NCC, czyli Nippon Chemi-Con 105°C,
  • stałe, niemodularne okablowanie,
  • czarna izolacja przewodów z tłoczeniem, czyli embossingiem,
  • grzebienie, rzepy i opaski do organizacji okablowania w zestawie,
  • złącze główne ATX 20+4 pin,
  • 2 złącza EPS 4+4 pin dla procesora,
  • 3 złącza PCIe 6+2 pin,
  • 8 złączy SATA,
  • 2 złącza Molex,
  • wentylator 120 mm z łożyskiem FDB,
  • sygnał Power Good 100-150 ms,
  • czas podtrzymania Hold-up time ≥ 16 ms przy 100% obciążenia,
  • temperatura pracy 0-40°C,
  • MTBF 100 000 godzin,
  • wymiary 150 x 140 x 86 mm,
  • czarna oraz biała wersja kolorystyczna,
  • 5 lat gwarancji producenta.

Zabezpieczenia Genesis Nihon 750NM:

  • SCP - zabezpieczenie zwarciowe, które chroni zasilacz i podłączone podzespoły w przypadku wystąpienia zwarcia po stronie wtórnej,
  • OVP - zabezpieczenie nadmiarowo-napięciowe, odłączające zasilacz przy zbyt wysokim napięciu na monitorowanych liniach,
  • OCP - zabezpieczenie nadmiarowo-prądowe, reagujące na przekroczenie dopuszczalnego natężenia prądu na danej linii,
  • UVP - zabezpieczenie podnapięciowe, które wyłącza jednostkę, gdy napięcie spadnie poniżej bezpiecznej wartości progowej,
  • OPP - zabezpieczenie przeciążeniowe, aktywujące się po przekroczeniu dopuszczalnej mocy obciążenia zasilacza,
  • OTP - zabezpieczenie termiczne, chroniące jednostkę przed pracą w zbyt wysokiej temperaturze,
  • SIP - zabezpieczenie przed przepięciem impulsowym oraz prądem rozruchowym, zwiększające bezpieczeństwo podczas uruchamiania komputera i nagłych zmian w sieci,
  • NLO - zabezpieczenie przed pracą bez obciążenia, poprawiające bezpieczeństwo jednostki w nietypowych warunkach pracy.

Dystrybucja napięć:

Genesis Nihon 750NM oferuje jedną linię +12 V o maksymalnym natężeniu 62,5 A, z której można pobrać pełne 750 W mocy. To bardzo istotne, ponieważ właśnie linia +12 V zasila procesor i kartę graficzną, czyli podzespoły mające największy wpływ na realne obciążenie zasilacza. Linie +3,3 V i +5 V mogą łącznie dostarczyć 100 W, natomiast +5VSB oferuje 15 W. W praktyce rozkład mocy jest więc dostosowany do współczesnych komputerów, w których najważniejszy ciężar spoczywa na +12 V. W połączeniu ze standardem ATX 3.1 oraz przewodem 12V-2x6 ma to znaczenie szczególnie przy nowych kartach graficznych, które potrafią generować krótkotrwałe skoki poboru mocy.

Model

Genesis Nihon 750NM

AC Input

100-240 VAC, 9.0-4.5 A, 50-60 Hz

DC Output

+3.3 V

+5 V

+12 V

-12 V

+5VSB

Max Output Current

20 A

20 A

62,5 A

0,3 A

3 A

Max Combined Power

100 W

750 W

3,6 W

15 W

Total Power

750 W

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test Genesis Nihon 750NM 750 W. Genesis wchodzi na rynek zasilaczy
 0