Test porównawczy AOC G2590PX oraz G2590VXQ – Takie podobne, a jednak inne

Test porównawczy AOC G2590PX oraz G2590VXQ – Takie podobne, a jednak inne

Choć w modelach z serii G90 producent porzucił przyciski sterujące menu ekranowym, na rzecz dżojstika, interfejs pozostał nietknięty, w odniesieniu do standardów panujących u AOC. Niemniej nawigacja, dzięki zmianie sposobu kontroli, stała się teraz nieco wygodniejsza, choć wygodne korzystanie ze skrótów wymaga ich zapamiętania, gdyż na obudowę nie naniesiono żadnej legendy. Pchnięcie dżojstika w górę pozwala wybrać źródło obrazu, w dół - ekranowy celownik, w lewo zaś - profil trybu gry. Wciskając dżojstik, uruchamiamy część zasadniczą menu. Patrząc od strony organizacyjnej, panel podzielono na siedem zakładek, pogrupowanych tematycznie, wśród których ciężko doszukiwać się jakichkolwiek braków. AOC zadbał m.in. o możliwość korekty jasności, kontrastu, temperatury barwowej i gammy lokalnej, a spersonalizowane ustawienia możemy zapisać w obrębie jednego z trzech slotów. Ponadto, jak przystało na sprzęt adresowany do graczy, sporą część opcji poświęcono właśnie rozrywce. Jest "dopalacz" Overdrive, dezaktywujący dynamiczną synchronizację tryb niskiego opóźnienia i cały szereg gotowych profili, przygotowanych pod kątem konkretnych gatunków gier. Ba, po wielu latach ignorancji w tym temacie, jak już zdążyłem wspomnieć, tajwański producent zdecydował się wreszcie na implementację ekranowego celownika. Tym samym testowane modele, jeśli chodzi o funkcjonalność menu ekranowego, przewyższają nawet większość reprezentantów topowej linii AGON.

Uwierzycie? Monitory AOC, wraz z nadejściem nowej serii G90, wreszcie dorobiły się ekranowych celowników. Owszem, to mało istotny detal, ale zarazem pewna moda, której ten producent opierał się przez wiele, wiele lat.

Test AOC G2590PX oraz G2590VXQ

Do menu ekranowego (który to już raz?) mam tylko jedno, choć dość istotne zastrzeżenie. AOC, w klasycznym dla siebie stylu, wyskalował suwaki odpowiedzialne za składowe RGB tak, że skala kończy się na 50-50-50, a następnie resetuje, dążąc do 100-100-100, czyli faktycznie jest 50-stopniowa. Może to stanowić problem przy kalibracji. To typowe zjawisko w większości monitorów tej marki, którego, przyznam, nie rozumiem.

Komentarze do: Test porównawczy AOC G2590PX oraz G2590VXQ – Takie podobne, a jednak inne