Test porównawczy AOC G2590PX oraz G2590VXQ – Takie podobne, a jednak inne

Test porównawczy AOC G2590PX oraz G2590VXQ – Takie podobne, a jednak inne

Niniejszy artykuł miał dać odpowiedź na pytanie, jakimi walorami cechują  się nowe monitory AOC, z serii G90, i co ewentualnie odróżnia je od siebie. Nadszedł czas, aby zebrać w całość wszystkie dotychczasowe spostrzeżenia. Szczerze mówiąc, ani jeden, ani drugi wyświetlacz jakoś szczególnie mnie nie zaskoczył, co jednak nie jest równoznaczne z wadą. Oba oferują bowiem czytelny i przyjemny dla oka, choć niezbyt rzeczywisty obraz, typowo dla większości niedrogich konstrukcji do gier. Owszem, modelowi G2590PX można zarzucić dość kiepską jakość czerni, a G2590VXQ - wąski zakres regulacji podświetlenia, ale są to cechy gdzieś wpisane w charakterystykę tego typu sprzętu, który, jakby nie patrzeć, nie jest tworzony z myślą o obrazie statycznym. Swe przysłowiowe skrzydła seria G90 rozwija w grach, a wtedy też jasnym staje się, skąd taka, nie inna hierarchizacja. Niemniej, będąc szczerym, tak naprawdę oba urządzenia mogą uchodzić za bardzo dobre, w swojej klasie.

Zacznijmy tym razem od tańszego G2590VXQ, o odświeżaniu 75 Hz. Model ten, jak już wiadomo, ma Adaptive-Sync działający od 30 kl./s, przez co kompatybilny jest z techniką kompensacji spadku płynności, LFC. Zważywszy na pomijalne opóźnienie i przyzwoity czas reakcji (lekki overshoot można przemilczeć), tańszy z G90 stanowi optymalny wybór dla osób grających w wymagające gry jednoosobowe i/lub dysponujących umiarkowanie wydajną kartą graficzną, choćby Radeonem RX 560, która nie pozwoli na wygenerowanie setek klatek. Ponadto, zainteresować powinni się nim również fani produkcji typu MOBA czy RTS, którzy, z oczywistych przyczyn, nie potrzebują panelu odświeżanego z większą częstotliwością. Pamiętacie, jak rozpływałem się nad iiyamą G2530HSU Black Hawk? Wiedzcie zatem, że G2590VXQ to niemalże ten sam monitor, ale okraszony zdecydowanie lepszą implementacją dynamicznej synchronizacji, w dokładnie tej samej cenie. Jako iż wspomniana iiyama otrzymała ode mnie Rekomendację, wniosek powinien być nad wyraz oczywisty.

Test AOC G2590PX oraz G2590VXQ

Przechodząc do bardziej bogato wyposażonego G2590PX, wchodzimy na grunt maniaków esportowych, z naciskiem na produkcje FPS. Droższy model dziedziczy wszystkie zalety pobratymca, rozszerzając ich listę o 144-hercowe odświeżanie matrycy, które gwarantuje jeszcze większą ostrość obrazu w ruchu, jak również skraca input lag w pełnym torze obrazu. Ale to nie wszystko. G2590PX oferuje też zdecydowanie lepszą ergonomię. Podświetlenie ma dużo szerszy zakres regulacji, pozwalający na komfortową pracę w zaciemnionych pomieszczeniach, możliwości regulacji podstawy są nieporównywalnie większe, a całości dopełnia koncentrator z czterema gniazdami USB 3.0. Ponownie, wśród najbliższych konkurentów ciężko o sprzęt równie funkcjonalny, choć, dla uczciwości, należy wyraźnie zaznaczyć, że AOC nie zastosował w tym modelu strobingu. Jeśli więc jesteście zwolennikami podświetlenia stroboskopowego, to musicie skierować swój wzrok w stronę BenQ ZOWIE XL2411 lub LG 24GM79G. Żaden z dwóch wymienionych rywali nie ma natomiast tak kompletnej implementacji Adaptive-Sync. Dość powiedzieć, że propozycja marki BenQ nie ma jej w ogóle.

Podsumowując, firma AOC raz jeszcze udowodniła, że umie tworzyć monitory wyróżniające się, w atrakcyjnych cenach. Przypomnę, G2590PX zakupimy w Polsce za 1099 złotych, G2590VXQ z kolei wyceniony został na 699 złotych. Chętnie dałbym tutaj dwie Rekomendacje, bo sumarycznie oba testowane urządzenia są naprawdę godne polecenia, niestety wątpliwa jakość czerni lekko nadwątla sumarycznie korzystny obraz modelu G2590PX. Dlatego też kończy on wizytę w redakcji ITHardware.pl z oceną 4,5 i wyróżnieniem Wydajność, za świetnie działający Adaptive-Sync i efektywność w najbardziej intensywnych grach, podczas gdy najbardziej prestiżowa z nagród wędruje do G2590VXQ. Miejcie tylko na uwadze, proszę, że sprzęt oceniany jest adekwatnie do ceny. Nie uważam tańszego modelu za bezwzględnie lepszy, ale, moim zdaniem, jest on odrobinę lepiej wyceniony, względem oferowanych parametrów. A jeśli już o cenach mowa, oba testowane modele możecie zakupić od ręki, w sklepie Alsen, korzystając ze specjalnej oferty przygotowanej z myślą o czytelnikach naszego wortalu (link). 

AOC G2590PX

 

 Odświeżanie 144 Hz, Adaptive-Sync już od 30 kl./s, Low Framerate Compensation, niemęczące wzroku podświetlenie, niski czas reakcji i opóźnienie sygnału, funkcjonalne OSD, ergonomiczna podstawa, koncentrator USB 3.0, niezła jakość wykonania obudowy i nowoczesna stylistyka, szeroki zestaw wejść obrazu

 Słaba czerń i problemy z równomiernością podświetlenia w samplu testowym

Cena (na dzień 15.03.2018): 1099 999 zł, z kodem MON100ALS dla Czytelników ITHardware.pl

Gwarancja: 36 miesięcy

 

AOC G2590VXQ

 

 Przyzwoita jakość obrazu statycznego (również nie najgorsze podświetlenie), odświeżanie 75 Hz, Adaptive-Sync już od 30 kl./s, Low Framerate Compensation, niemęczące wzroku podświetlenie, niski czas reakcji i opóźnienie sygnału, funkcjonalne OSD, niezła jakość wykonania obudowy i nowoczesna stylistyka, szeroki zestaw wejść obrazu, stosunek możliwości do ceny

 Ograniczona regulacja podstawy

Cena (na dzień 15.03.2018): 699 619 zł, z kodem MON80ALS dla Czytelników ITHardware.pl

Gwarancja: 36 miesięcy

 

Sprzęt do testów dostarczył:

Alsen

Komentarze do: Test porównawczy AOC G2590PX oraz G2590VXQ – Takie podobne, a jednak inne