Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

W przypadku monitorów często okazuje się, że najtańsza konstrukcja w danym segmencie nie jest przesadnie udana, a lepiej zrobimy dopłacając, niekiedy nieznacznie, do troszkę droższego modelu. Ale Lenovo Y27g tej reguły w żadnym stopniu nie potwierdza - to bardzo dobry sprzęt, który polecić mogę nie tylko osobom poszukującym jak najtańszego panelu z G-SYNC, ale tak naprawdę wszystkim graczom, którzy rozglądają się akurat za 27-calową konstrukcją Full HD. Dzieło chińskiego producenta bardzo pozytywnie zaskakuje szeroko pojętą jakością obrazu statycznego, od reprodukcji barw, poprzez kontrast, na aspektach czysto wizualnych (subiektywnych) skończywszy. Co jednak istotniejsze, w grach także oferuje bardzo kompetentne doświadczenie. Oczywiście nie jest to poziom ostrości w ruchu znany z podświetlanych stroboskopem TN-ek, jak BenQ ZOWIE XL2411, ale doświadczenie, moim zdaniem, w zupełności wystarczające. Zwłaszcza, że o ile Lenovo Y27g tylko nieznacznie odstaje od TN-kowych rywali na poletku prezentacji ruchu, o tyle absolutnie deklasuje całą rzeczoną konkurencję w temacie jakości - widoczności detali czy głębi sceny. No, a warto zauważyć, że są to czynniki równie istotne, może z wyłączeniem zawodowych graczy skupiających się wyłącznie na rywalizacji.

Prawdę mówiąc, Lenovo Y27g powinien zadowolić wszystkich graczy korzystających z karty graficznej NVIDII, jeśli tylko interesują się oni zakupem monitora Full HD.

Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

Ergonomia konstrukcji stoi na bardzo wysokim poziomie. Zakres regulacji podświetlenia jest przyzwoicie szeroki, podstawa - stabilna i ma wiele możliwości personalizacji, a rozmieszczenie poszczególnych złącz nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń. Nawet zewnętrzny zasilacz niespecjalnie wadzi, bo jest stosunkowo niewielki. Spodobał mi się także wygląd obudowy, pomimo lekkich narzekań pod adresem stylistyki stopy, choć to wyłącznie sprawa gustu. Za to ponarzekać mogę odrobinę na jakość wykonania, a właściwie sposób spasowania (niespasowania) matrycy z ramką, która nie przylega dostatecznie dobrze do powierzchni ekranu. Zagadkowy jest ponadto brak funkcji ULMB, będącej domeną większości 144-hercowych monitorów z G-SYNC. Tak czy inaczej, Lenovo Y27g to naprawdę atrakcyjny monitor, w bardzo zachęcającej cenie. Przypominam, w polskich sklepach wynosi ona 1999 zł. Dlatego właśnie swą wizytę w ITHardware.pl kończy z oceną 4,5 oraz dodatkowym wyróżnieniem Opłacalność. Przy czym do pełnej "piątki" zabrakło albo lepszego spasowania obudowy, albo podświetlenia stroboskopowego. Krótko mówiąc, dopóki interesujecie się zakupem ekranu o rozdzielczości natywnej Full HD, dopóty z całkowicie czystym sumieniem postawić możecie na bohatera niniejszej recenzji.

 

Lenovo Y27g

Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

 Odświeżanie 144 Hz, kontrastowa matryca VA o niezłej reprodukcji barw, szeroki zakres regulacji podświetlenia, bardzo funkcjonalne menu ekranowe, koncentrator USB umieszczony w łatwo dostępnym miejscu, dynamiczna synchronizacja G-SYNC, przyzwoita ostrość obrazu w ruchu, atrakcyjna stylistyka, kusząca cena

Minusy Brak ULMB, miejscami słabe spasowanie obudowy, HDMI tylko w wersji 1.4, kiepskie przyciski do OSD

Cena (na dzień 31.05.2018): 1999 zł

Gwarancja: 36 miesięcy

 

Sprzęt do testów dostarczył:

Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

Komentarze do: Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie