Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

Ostatnio słychać sporo narzekań na zakrzywione monitory VA, od ludzi dotkniętych problemem nieostrych czcionek. Jeśli nie wiecie o co chodzi, tłumaczę. Otóż wybrane matryce tego typu mają dość specyficzną strukturę subpikseli, które są dość przysadziste, a więc nazbyt szerokie w odniesieniu do wysokości, i wyraźnie od siebie odseparowane. Dodatkowo, niektórzy twierdzą, że zakrzywienie panelu wpływa na deformację siatki. Efektem jest brak możliwości uzyskania odpowiednio ostrych czcionek, pomimo przeprowadzenia konfiguracji ClearType w systemie Windows. Co prawda wspomniane przysadziste piksele są raczej cechą charakterystyczną dla monitorów Samsunga, to jednak wysyp problemów z tymiż, zwłaszcza serią FG70, przełożył się na ogólny strach przed zakrzywionymi wyświetlaczami VA. Czy wszystkie te obawy są słuszne?

Jak pokazuje przykład Lenovo Y27g, odpowiedź na to pytanie brzmi: nie. Być może wynika to z faktu, że testowany monitor wyposażono w matrycę produkcji AU Optronics, nie Samsunga, jednak fakty są bezdyskusyjne. Zresztą rzućcie tyko okiem na zamieszczoną poniżej fotografię.

Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie

Co następuje, zakrzywionych matryc typu VA, w ogólnym pojmowaniu, obawiać się nie trzeba. Warto najwyżej przyjrzeć się konkretnemu monitorowi, zanim podejmiecie decyzję o zakupie.

Komentarze do: Test Lenovo Y27g – Zakrzywiony VA z NVIDIA G-SYNC w zachęcającej cenie