Zbiorczy test wydajności niedrogich kart graficznych w grach e-sportowych

Zbiorczy test wydajności niedrogich kart graficznych w grach e-sportowych

Czas na Dota 2, a więc utrzymaną w konwencji fantasy grę typu MOBA, dystrybuowaną wedle założeń modelu Free-to-play. Ostatnio tytuł ten coraz bardziej zyskuje na popularności, dzięki niezbyt przyjaznej dla organizatorów turniejów polityce twórców konkurencyjnego League of Legends.

Procedurę testową przygotował dla nas Michał "QcK" Pradoń, który jest jednym z najbardziej aktywnych Polaków, na scenie Dota 2. Michał, prowadząc swój kanał w serwisie YouTube, stara się popularyzować opisywaną produkcję wśród krajowych graczy. My otrzymaliśmy od niego demo meczu rozegranego postacią Invokera, w którym osobiście wskazał najbardziej "gorący" moment. Jednocześnie udało się nam ustalić, po konsultacji z innymi entuzjastami tego tytułu, że gracze Dota 2 preferują możliwie najwyższe ustawienia jakości obrazu.

I takie właśnie zostały zastosowane na potrzeby niniejszego testu, uwzględniając wygładzanie krawędzi i najwyższą jakość cieni. Ponadto, zdjęliśmy ograniczenie szybkości animacji, które twórcy ustawili domyślnie na 120 kl./s. Wreszcie, testy przeprowadziliśmy zarówno w środowisku DirectX 11, jak i Vulkan.

Zobacz także: Jak zmierzyć wydajność w DirectX 12 lub Vulkan?

Dota 2

Przebiegi testowe:

 

Wyniki wydajności:

 

Omówienie wyników:

Technicznie rzecz biorąc, Dota 2 jest produkcją niezwykle interesującą. Pomimo wybrania najwyższych możliwych detali obrazu, głównym ogranicznikiem wydajności wciąż pozostaje procesor centralny. Przy rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, podkręcony do okrągłych 5 GHz Core i7-7700K, nieoczekiwanie, potrafi ciągnąć w dół GeForce'a GTX 1060 3 GB, czyli kartę graficzną zaliczaną maksymalnie do klasy średniej. W takich sytuacjach pomaga zmiana środowiska na Vulkan, z DirectX 11, ale już po przesiadce na słabszą jednostkę obliczeniową, Pentium G4600, nawet niskopoziomowe API ma niewiele do powiedzenia.

Sama implementacja Vulkana również wymaga szczegółowego omówienia i przeanalizowania. Środowisko to, jak już wspominałem, zastrzyk wydajności zapewnia tylko w sytuacji, gdy limitem jest procesor centralny. W przypadku NVIDII można byłoby mówić o kiepskiej optymalizacji sterownika pod API, będące, nawiasem mówiąc, jedną z kart przetargowych konkurencyjnego AMD. Niemniej konstrukcje Czerwonych zachowują się dokładnie tak samo. Jakby tego było mało, Vulkan zdaje się zmniejszać ogólny budżet graficzny, a wydajność ostatecznie maleje dopóki, dopóty nie jest ograniczana mocą obliczeniową procesora. Tym samym uniwersalna recepta na optymalne uruchomienie gry Dota 2 nie istnieje, choć, uśredniając, można stwierdzić, że posiadacze mocnych procesorów powinni zainteresować się DirectX 11, a słabszych - Vulkanem. Tak czy inaczej, najlepiej samemu nagrać fragment rozgrywki, by przetestować działanie tytułu własnym sumptem, na konkretnej konfiguracji. Przy czym należy wiedzieć, że benchmark gry jest częściowo wadliwy. Algorytm time demo działa w oparciu o obrazy zrzutów pamięci, w kolejnych ramkach, przez które każdorazowo musi przebrnąć (w pętli). Zmienna, w efekcie, jest szybkość odtwarzania materiału, w zależności od czasu rysowania pojedynczej klatki. To zaś przekłada się na mocno umowny pomiar minimalnej liczby klatek - powtarzalny, ale nie znajdujący odzwierciedlenia podczas faktycznej rozgrywki, w czasie rzeczywistym.

A jak właściwie jest z tą rozgrywką? Cóż, mogłoby się wydawać, że od przysłowiowej biedy, w warunkach konsolowych, w Dota 2 zagramy nawet na karcie pokroju GeForce GT 1030, przy rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. W praktyce jest z tym gorzej, bo gra, w zastosowanych przez nas ustawieniach, prawdziwie grywalna okazuje się dopiero na GeForsie GTX 1050 lub sprzęcie od niego mocniejszym. Nawet niewprawny gracz MOBA, a takim jest autor artykułu, bez trudu dostrzeże ogromną różnicę w responsywności sterowania bohaterem. Co oczywiste, w razie czego, ustawienia jakości można obniżać. I wtedy, przy najniższym presecie, zagramy komfortowo już dosłownie na każdym sprzęcie, nawet z procesorem klasy Pentium G4600 (choć w takim wypadku średni frame rate i tak zatrzyma się w okolicach 100 kl./s, w najbardziej intensywnych momentach).

 

Materiały dodatkowe:

Komentarze do: Zbiorczy test wydajności niedrogich kart graficznych w grach e-sportowych