Zbiorczy test wydajności niedrogich kart graficznych w grach e-sportowych

Zbiorczy test wydajności niedrogich kart graficznych w grach e-sportowych

Idąc dalej, zdecydowaliśmy się na włącznie do testu gry FIFA 18. Jest to, jak wiadomo, najpopularniejszy symulator gry w piłkę nożną, z niezwykle rozbudowanym trybem sieciowym, który predysponuje produkcję do miana kompetytywnej, a także potężną mniej lub bardziej doświadczonych fanów.

Tym razem procedurę testową zdecydowaliśmy się przygotować sami, z kilku powodów. Zacznijmy od tego, że choć programiści zadbali o system powtórek, płynność animacji w nim ograniczona jest do 30 kl./s, co, z oczywistych przyczyn, wyklucza możliwość przeprowadzenia pomiarów. Dodatkowo, większość entuzjastów produkcji EA Sports, tj. profesjonalnych graczy i youtuberów, korzysta z konsoli. Dlatego też nie byli oni w stanie udzielić nam jakiejkolwiek pomocy. Udało się natomiast przestudiować samą kompilację konsolową, która, jak się okazuje, chodzi wręcz imponująco dobrze. Podstawowe modele PlayStation 4 oraz Xboksa One, jednakowo, zapewniają rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli, z FXAA, przy jakości obrazu będącej kompromisem między ustawieniami wysokimi a najwyższymi. PlayStation 4 Pro i Xbox One X zaś renderują obraz w pełnym 4K, korzystając z tego samego wygładzania krawędzi i zbliżonych lub marginalnie wyższych detali.

Jako iż w obydwu wyszczególnionych powyżej przypadkach mamy do czynienia ze stabilnymi 60 kl./s, rękawice rzucamy bezpośrednio konsolom, stosując maksymalne możliwe ustawienia jakości i MSAA x4, by podjąć próbę uzyskania lepszego efektu. Wszystko to z wykorzystaniem obydwu możliwych bibliotek, a więc DirectX 12 oraz 11. Jeśli cel, jakim jest zapewnienie stabilnych 60 kl./s, nie zostanie spełniony, to przynajmniej będziecie wiedzieć, że akurat fani piłki nożnej lepiej zrobią interesując się którąś z konsol.

Zobacz także: Jak zmierzyć wydajność w DirectX 12 lub Vulkan?

FIFA 18

Przebiegi testowe:

 

Wyniki wydajności:

 

Omówienie wyników:

Analizując wyniki pomiarów, na usta ciśnie się głównie jeden wniosek, mianowicie FIFA 18 jest kolejną grą w zestawieniu, na której optymalne uruchomienie nie ma uniwersalnej recepty. Obie biblioteki środowiskowe mają bowiem zarówno swe mocne, jak i słabe strony. Ale do rzeczy. Tryb DirectX 11 okazuje się nadspodziewanie procesorowy, podczas gdy tryb DirectX 12, zamiast rozwiązywać ten problem, po prostu obniża ogólną wydajność karty graficznej. Co więcej, ten drugi ma też liczne problemy techniczne na kartach NVIDII, z prawdopodobnie niedziałającą kompresją koloru na czele.

I tak, właściwie każda karta obecna w zestawieniu, może pomijając GeForce'a GT 1030, pozwala na jakościowe przewyższenie podstawowych wersji konsol, a dwa czołowe modele radzą sobie doskonale nawet w mitycznej rozdzielczości 4K. Przy czym karty AMD, w ogólnym rozrachunku, prezentują się zauważalnie korzystniej. Radeon RX 570 gładko przeskakuje na wykresach GeForce'a GTX 1060 3 GB, Radeon RX 560 - GeForce'a GTX 1050 Ti oraz, co oczywiste, GTX 1050, Radeon RX 550 zaś - wspomnianego już GeForce'a GT 1030. Jednocześnie w każdym z wyszczególnionych przypadków, niezależnie od użytego procesora, liczba rysowanych klatek może wydawać się na tyle duża, by komfortowo pograć, przynajmniej w Full HD. Mimo to, FIFA 18 potrafi negatywnie zaskoczyć. Kiedy rozstrzał w liczbie ramek jest zbyt duży, pojawiają się nierówne przedziały czasowe (ang. frame time), a to skutkuje mikroprzycięciami (ang. stuttering) oraz ogólnie pojętą utratą płynności. Dlatego też, zakładam, wielu graczy i tak zdecyduje się na aktywację przewidzianego przez twórców ogranicznika płynności, do 60 kl./s. A co z tymi, którzy zechcą wykorzystać potencjał monitorów 120 Hz lub szybszych? Wtedy, trochę paradoksalnie, mając odpowiednio wydajną kartę graficzną, warto przejść na teoretycznie mniej efektywne środowisko DirectX 12, z DirectX 11. Nowsze API bowiem, zmniejszając średnią liczbę klatek, minimalizuje też ich amplitudę. W efekcie, rozgrywka staje się wizualnie płynniejsza.

Tak czy inaczej, tak długo jak zadowala nas rozdzielczość Full HD i odświeżanie równe 60 Hz, całkowicie komfortowo zagramy już na karcie Radeon RX 550 i procesorze klasy Pentium G4600. Co istotne, taka konfiguracja zapewnia lepszą jakość obrazu od podstawowych wersji PlayStation 4 oraz Xboksa One, a to, nawiasem mówiąc, obala mit o jakiś szczególnych walorach wersji konsolowej. Dość powiedzieć, że, zmieniając wygładzanie krawędzi na post-produkcyjne, w 4K poradzi sobie Radeon RX 560.

Komentarze do: Zbiorczy test wydajności niedrogich kart graficznych w grach e-sportowych