Intel Core i9-9900K - test procesora z linii Coffee Lake Refresh

Intel Core i9-9900K - test procesora z linii Coffee Lake Refresh

Intel Core i9-9900K - test Coffee Lake Refresh

Nie tak dawno, bo w ubiegłym tygodniu, miałem okazję zaprezentować Wam nowe płyty główne na chipsecie Intel Z390, zaprojektowane przez GIGABYTE oraz MSI. Dzisiaj tamta premiera doczekała się kontynuacji i w końcu mogę opublikować test Intel Core i9-9900K, jako że w ofercie niebieskiego giganta oficjalnie debiutują sześcio- oraz ośmiordzeniowe procesory z odświeżonej rodziny Coffee Lake (dopisek Refresh). Co prawda prezentacja owych CPU odbyła się już wcześniej, ale embargo na testy przeprowadzane przez niezależne redakcje obowiązywało aż do teraz. Nie da się ukryć, że omawiana premiera jest bezpośrednim następstwem "wojny na rdzenie", do której AMD zmusiło Intela w momencie debiutu procesorów Ryzen, opartych na architekturze Zen. Wcześniej w tym aspekcie działo się bardzo niewiele - można by wręcz powiedzieć, że dla typowego użytkownika w zasadzie nic. Począwszy od rodziny Lynnfield (architektura Nehalem), poprzez kolejno Sandy Bridge, Ivy Bridge, Haswell, Broadwell, a skończywszy na Skylake oraz Kaby Lake, wszystkie podążały tą samą ścieżką, określającą hierarchię w ramach poszczególnych serii (Celeron, Pentium, Core i3, Core i5, Core i7). Ścieżką, która nie przewidywała konfiguracji wyższych od czterech rdzeni z SMT (HT), co oznaczało maksymalnie osiem wątków. Co prawda były platformy HEDT, i to nawet przed wspomnianym Lynnfieldem (LGA 1366), ale ceny procesorów wprawiały w osłupienie, a i płyty główne do tanich nie należały. A tu nagle, zza zakrętu, wyskakuje AMD z tanimi ośmiordzeniowcami i w jednej chwili sytuacja zmienia się o 180 stopni - mamy prawdziwy wyścig! Intel odpowiada serią Coffee Lake, AMD kontratakuje odświeżonymi Ryzenami (Pinnacle Ridge). Znowu zrobiło się ciekawie, co kilka miesięcy wcześniej wydawało się wręcz niemożliwe.

Intel Core i9-9900K to pierwszy ośmiordzeniowy procesor dla plaformy LGA 1151. Zobaczmy, czy okaże się znacząco szybszy od poprzednika.

Intel Core i9-9900K - test procesora z linii Coffee Lake Refresh

Intel Coffee Lake Refresh: zmiany i nowości

Wobec drastycznie przyspieszonego biegu wydarzeń, pojawienie się kolejnych jednostek Intela wydawało się tak kwestią czasu, jak i koniecznością. Przy czym od razu pojawiły się kontrowersje odnośnie tego, czy przypadkiem nabywcy płyt Z370 nie zostaną na przysłowiowym lodzie i obsługa ośmiordzeniowych CPU przejdzie im koło nosa. Żeby zrozumieć, o co w tym wszystkim chodziło, trzeba sobie przypomnieć, w jaki sposób seria procesorów Coffee Lake pojawiła się na rynku. Przede wszystkim mocno przyspieszony, gdyż pierwotny plan niebieskich zakładał premierę w terminie późniejszym o jakieś sześć miesięcy. Jednak pojawienie się Ryzenów wymusiło szybką weryfikację harmonogramu i tak oto dostaliśmy procesory wraz z chipsetem będącym na dobrą sprawę rebrandowanym Z270. Dopiero później Intel wydał tańsze mostki południowe, zaś w mediach zaczynały pojawiać się doniesienia właśnie o Z390. Stąd też, niewątpliwie uzasadnione, obawy o możliwość przedwczesnego zakończenia kariery przez Z370. W chwili obecnej wiemy już, że tak się ostatecznie nie stało i oba układy różnią się w zasadzie tylko natywnym wsparciem USB 3.1 przez nowszy wariant, a w zakresie kompatybilności z CPU są ze sobą tożsame. Przechodząc wreszcie do procesorów, podobnie jak w przypadku pierwszych Coffee Lake, w ramach linii Coffee Lake Refresh po raz kolejny dostajemy po prostu uzupełnienie zapasu rdzeni, bez większych zmian w obrębie architektury, którą jest po raz kolejny odgrzana Skylake. Poprzednim razem Intel podniósł maksymalny pułap z czterech rdzeni do sześciu, tym razem z sześciu do ośmiu, przy okazji tworząc nową serię w ofercie niebędącej HEDT - Core i9 - oraz wykastrowując starą Core i7 z obsługi HT. Niezbyt to eleganckie posunięcie, trzeba przyznać. Tym bardziej, że Core i7 od niepamiętnych czasów kojarzyła się właśnie z SMT.

Specyfikacja Intel Core i9-9900K
Generacja Coffee Lake Refresh
Architektura Skylake
Liczba rdzeni 8 + SMT (HT)
Taktowanie 3,6-5,0 GHz
Cache L2 8x 256 KB
Cache L3 16 MB
Kontroler RAM DDR4-2666
Mnożnik odblokowany
Współczynnik TDP 95 W

Komentarz odnośnie specyfikacji testowanego Intel Core i9-9900K

Pierwsze, co mocno rzuca się w oczy w specyfikacji procesora Intel Core i9-9900K, to wysoki maksymalny zegar, wynoszący okrągłe 5 GHz. Skądś to chyba znamy, wszak już wcześniej mieliśmy AMD FX-9590, który również mógł przyspieszyć do tej wartości. I chociaż na temat ośmiordzeniowości Bulldozerów dyskutować można by oczywiście dość długo, to jednak doczekaliśmy się drugiego procesora tego typu o parametrach czysto papierowych na tak wyżyłowanym poziomie. Core i7-8086K oczywiście się nie liczy, gdyż miał za mało rdzeni ;-) W praktyce, rzecz jasna, maksymalny możliwy pułap zobaczymy wyłącznie w dość specyficznych przypadkach, gdy obciążenie jest niewielkie. Bardziej szczegółowy opis funkcjonowania Turbo znajduje się na drugiej stronie niniejszej publikacji. Tak jak wcześniej wspomniałem, testowany Core i9-9900K posiada osiem rdzeni, co - w połączeniu ze wsparciem dla HT - zapewnia możliwość jednoczesnego wykonania szesnastu wątków. Pojemność pamięci cache trzeciego poziomu została w procesorze Intel Core i9-9900K zwiększona symetrycznie do liczby rdzeni, tak więc wzrosła z 12 do 16 MB, podczas gdy L2 w dalszym ciągu mamy po 256 KB na rdzeń. Nie wierzcie jednak w Świętego Mikołaja Intela - tańszy Core i7-9700K bez HT zostanie pozbawiony tego przywileju i będzie musiał się zadowolić 12 MB. A szkoda, bo w ramach standardowej Coffee Lake mieliśmy CPU bez HT z pełną pojemnością cache L3 (Core i3-8300 oraz i3-8350K). Tym samym szanse na pokonanie w grach Core i7-8700K przez następcę maleją... drastycznie (odsyłam do tego materiału). Kontroler RAM w dalszym ciągu certyfikowany jest do pracy z modułami o taktowaniu dochodzącym do 2666 MHz (wszystko powyżej traktowane jest jako OC), natomiast współczynnik TDP Intel Core i9-9900K, według oficjalnej specyfikacji, pozostał na poziomie 95 W. Jest to wartość dość restrykcyjna jak na osiem rdzeni i niewątpliwie może wpłynąć na zegary przy pełnym obciążeniu procesora.

Komentarze do: Intel Core i9-9900K - test procesora z linii Coffee Lake Refresh