Wielki test klawiatur dla graczy – Bloody B975

Wielki test klawiatur dla graczy – Bloody B975

Cooler Master Quick Fire XTi

Cooler Master QuickFire XTi to jedna z ciekawszych klawiatur mechanicznych dla osób, które szukają urządzenia we w miarę rozsądnej cenie. Urządzenie kosztuje około 500 zł, co dla wielu osób wciąż może wydawać kwotą zbyt wygórowaną. Ale jeśli spojrzymy na konkurencję, to Quick Fire XTi nie wypada tak źle. Ale teoria teorią, a jak ma się praktyka? Czy Cooler Master stworzył urządzenie, za które rzeczywiście warto zapłacić około 500 zł? Czas to sprawdzić.

Cooler Master Quick Fire XTi

Specyfikacja:

  • Przełączniki: mechaniczne Cherry MX Brown,
  • Podświetlenie: dwukolorowe (niebiesko-czerwone)
  • Częstotliwość raportowania: 1000 Hz,
  • Kabel: USB 2.0 odpinany w oplocie o długości 1,8 metra,
  • Dodatkowe: procesor ARM Cortex M3,
  • Wymiary: 439 x 130 x 41 mm,
  • Waga: 1114 gramów,
  • Gwarancja: 24 miesiące,
  • Cena: ok 500 zł.

Wygląd zewnętrzny i jakoś wykonania

Zabierając się za wielki test klawiatur dla graczy, stwierdziłem, że najpierw przetestuję najdroższy model, jaki do mnie trafił – Cooler Master Masterkeys Pro L RGB. Tak też zrobiłem. Kolejna była klawiatura tego samego producenta - Quick Fire XTi. Spory zaskoczeniem było dla mnie to, że oba urządzenia wyglądają praktycznie identycznie. Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec jakiekolwiek różnice. Mamy taką samą obudowę, kabel, stopki i identyczny układ klawiszy. Dlatego tak naprawdę mógłbym przepisać słowo w słowo tekst z poprzedniego testu i wszystko byłoby jak najbardziej zgodne z prawdą.

Quick Fire XTi było dla mnie sporym zaskoczeniem, wszak wygląda praktycznie identycznie jak Cooler Master Masterkeys Pro L RGB. Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec jakiekolwiek różnice.

Klawiatura CM Quick Fire XTi ma bardzo prostą obudowę, bez niepotrzebnych dodatków i udziwnień. Trudno mieć zastrzeżenia do takiego designu, tym bardziej płacąc kilkaset złotych. Jestem przekonany, że większość graczy oczekuje od akcesoriów gamingowych przede wszystkim skuteczności i perfekcyjnego działania, a nie wyglądu rodem z filmu science-fiction klasy B. Testowany model doskonale się w to wpisuje. Klawiatura, w części zewnętrznej, jest wykonana w całości z tworzywa sztucznego. Zastosowany materiał jest lekko gumowany i matowy. Sprawia wrażenie bardzo solidnego i jest przyjemny w dotyku. Wszystkie elementy zostały spasowane perfekcyjnie. Kabel jest odpinany, co ułatwia transport. Został pokryty grubą i trwałą, ale jednocześnie średnio sztywną plecionką. Jak dla mnie to jeden z lepszych przewodów, z jakimi miałem do czynienia.

Cooler Master Quick Fire XTi

Chociaż klawiatura może wydawać się dość wysoka (41 mm w najwyższym miejscu i 53 mm po podniesieniu stopek), to w praktyce pisanie na niej jest bardzo wygodne i nie męczy nawet przy dłuższych sesjach. To samo tyczy się wielogodzinnego grania. Można zapomnieć o podpórce pod nadgarstki. Nawet bez niej ręka może wygodnie spoczywać na blacie biurka, a i tak dosięgniemy do większości przycisków. Jedynie górny rząd wymagał ode mnie uniesienia nadgarstka. Zastosowane stópki są gumowane i  w połączeniu ze sporą wagą dobrze trzymają urządzenie w miejscu. Szkoda tylko, że nie mają kilku stopni ustawień kąta pochylenia. W sprzęcie za 500 zł mamy prawo oczekiwać takich usprawnień.

Niewielkie zastrzeżenia mam do zastosowanych klawiszy. W moim odczuciu są trochę zbyt mocno gumowane, a przez to nieco nieprzyjemne w dotyku. Co jakiś czas musiałem przecierać koniuszki palców, aby pozbyć się dziwnego uczucia mrowienia. To dokładnie tak, jakby przez cały czas ocierać o gumkę do mazania. Trudno opisać to uczucie jako coś przyjemnego. Z czasem przyzwyczaiłem się do kapsli, ale wciąż nie był to 100-procentowy komfort. Z czasem na pewno staną się bardziej śliskie. Pozostałe właściwości przycisków są bez zarzutów. Są dobrze wykonane, a czcionka przyjemna dla oka. Napisy zostały wycięte laserowo, co powinno gwarantować ich trwałość przez długie lata. W trakcie testów nie zauważyłem niczego, co byłoby niepokojące.

Cooler Master Quick Fire XTi

Przełączniki i podświetlenie

Skoro Quick Fire XTi i Masterkeys Pro L RGB to klawiatury niemal identyczne, to czym w takim razie się różnią? Przede wszystkim podświetleniem. W testowanym modelu nie mamy diod RGB. Zamiast tego producent zdecydował się na dwa kolory iluminacji wraz z barwami pośrednimi. W teorii podświetlenie jest czerwone lub niebieskie, ale w praktyce można osiągnąć także fioletowy i różowy. Oprócz tego  dostępnych jest kilka efektów oraz cztery profile, na których można zapisywać konkretne ustawienia. W tym przypadku Cooler Master nie dostarcza oprogramowania, które pozwalałoby na wprowadzanie zmian. Wszystko trzeba ustawiać odpowiednią kombinacją klawiszy

Warto jednak pobrać ze strony producenta aktualizację firmware’u do wersji 1.14, ponieważ daje ona dostęp do kilku dodatkowych efektów, jak chociażby gry w popularnego Snake’a.

W testowanych modelu zastosowano przełączniki Cherry MX Brown. Ich charakterystyka jest dość dobrze znana i ceniona. Nie są może najlepsze do grania, ale to idealny kompromis dla ludzi, którzy lubią od czasu do czasu włączyć Overwatcha, CS:GO lub Battlefielda, a jednocześnie używają komputera do pracy i pisania. Z oczywistych względów sam jestem taką osobą, więc brązowe przełączniki wydają mi się idealne. Są po prostu najbardziej uniwersalne. Mają średnią sprężystość, ale wciskają się lekko. W połowie skoku czuć jakby niewielki opór. Dzięki temu otrzymujemy jasny komunikat zwrotny, że przycisk został aktywowany. Pod dłuższymi klawiszami zastosowano stabilizatory Cherry MX, więc nie ma różnicy, czy spację wciśniemy po środku, czy z samego brzegu. Zawsze zadziała tak samo.

Cooler Master Quick Fire XTi

Funkcje dodatkowe i oprogramowanie

Jak już wspomniałem, do klawiatury Cooler Master Quick Fire XTi nie ma żadnego oprogramowania. Jest to urządzenie typu plug & play, które działa od razu po podłączeniu do komputera. Nie oznacza to jednak, że ma ograniczone funkcje. Testowany model nadal pozwala na ustawianie makro, zablokowanie klawisza Windows lub zmianę częstotliwości powtarzania danego przycisku. Pozwala również na obsługę multimediów. Tylko zamiast w oprogramowaniu, robi się to kombinacją klawiszy. Początkowo jest to nieco problematyczne i mało intuicyjne, ale szybko można się przyzwyczaić.

Cooler Master Quick Fire XTi

Codziennie użytkowanie i granie

W trakcie testów klawiatura nie sprawiała mi najmniejszych problemów. Na początku skonfigurowałem wszystkie najważniejsze funkcje pod poszczególne profile, więc później tylko przełączałem się między nimi. Jednak nie jestem szczególnie wymagającym użytkownikiem. Nie gram ani w MOBA, ani w MMO, więc w ogóle nie korzystam z makro. Rzadko kiedy w ogóle dezaktywuję klawisz Windows, bo po prostu nie zdarza mi się go wciskać przez przypadek. Używam tylko podstawowych funkcji urządzenia, dlatego najważniejsze są dla mnie takie aspekty jak: jakość wykonania, wygoda i skuteczność. A pod tym względem jest niemal perfekcyjnie. Klawiatura w grach sprawdza się po prostu dobrze. Wszystko działa tak, jak powinno. Tyle i nic więcej.

Cooler Master Quick Fire XTi

Podsumowanie

Cooler Master Quick Fire XTi to po prostu bardzo dobra klawiatura mechaniczna. Jest dobrze wykonana, ma minimalistyczny design i jest solidnie spasowana. Do tego zastosowano markowe przełączniki Cherry MX Brown, które sprawdzają się zarówno do grania, jak i pisania. Trochę brakuje jakiegoś oprogramowania, ale konfiguracja najważniejszych funkcji to tak naprawdę kwestia kilku minut po wyjęciu urządzenia z pudełka. Podświetlenie jest dwukolorowe, ale nie ma co się oszukiwać – RGB to po prostu bajer dla ludzi ze zbyt zasobnym portfelem. Jedynie sekcja numeryczna może nieco przeszkadzać. Klawiatura jest bardzo długa, a przez to ogranicza miejsce na ruchy myszki.

Cooler Master Quick Fire XTi to prosta, skuteczna, ale też funkcjonalna klawiatura mechaniczna. Dokładnie taka, jaka być powinna.

Czy w takim razie klawiaturę opłaca się kupować? Moim zdaniem jak najbardziej. Co więcej, model ten pod dużym znakiem zapytania stawia sens wybierania droższego wariantu Masterkeys Pro L RGB. Skoro obie klawiatury są niemal identyczne i różnią się przede wszystkim dostępnymi kolorami podświetlenia, to po co płacić dodatkowe 200 zł?! Za kilka bajeranckim efektów nie ma to najmniejszego sensu. Dlatego Quick Fire XTi to urządzenie lepsze od Masterkeys Pro L RGB, bo ma dużo korzystniejszy stosunek jakości do ceny.

Cooler Master Quick Fire XTi

Cooler Master Quick Fire XTiCooler Master Quick Fire XTiCooler Master Quick Fire XTiCooler Master Quick Fire XTi

Cooler Master Quick Fire XTi Jakoś wykonania, mechaniczne przełączniki Cherry MX, cena, minimalistyczny i elegancki wygląd, podświetlenie, kabel, N-Key Rollover

Cooler Master Quick Fire XTi Brak oprogramowania

Cena (na dzień 25.02.2017): ok 500 zł

Gwarancja: 24 miesiące

Komentarze do: Wielki test klawiatur dla graczy – Bloody B975


Ładuję...