Wielki test klawiatur dla graczy – SilentiumPC GK530 Tournament Kailh Blue

Wielki test klawiatur dla graczy – SilentiumPC GK530 Tournament Kailh Blue

Genesis RX85

Marka Genesis kojarzy się przede wszystkim z tanimi sprzętami dla graczy. W ofercie ma różne urządzenia – od słabych poprzez całkiem niezłe. Do której grupy zaliczy się klawiatura mechaniczna Genesis RX85? Na papierze prezentuje się całkiem przyzwoicie. Ma podświetlane klawisze, porządne przełączniki Kailh Brown, N-Key Rollover, czy też blokadę klawisza Windows. Ale jak wypada w praktyce?

Specyfikacja:

  • Przełączniki: mechaniczne Kailh Brown,
  • Podświetlenie: tak - białe,
  • Częstotliwość raportowania: 1000 Hz,
  • Kabel: USB 2.0 w oplocie o długości 1,6 metra,
  • Wymiary: 449 x 210 x 36 mm,
  • Waga: 823-995 gramów,
  • Gwarancja: 24 miesiące,
  • Cena: 350 zł.

Wygląd zewnętrzny i jakoś wykonania

Marka Genesis ma to do siebie, że uwielbia przesadzać z wyglądem swoich akcesoriów gamingowych. Wszystko musi mieć czerwone wstawki, agresywny design i mnóstwo dodatkowych elementów. Firma jeszcze nie nauczyła się, że najwyższej jakości sprzęty dla graczy wcale nie mają tak wyglądać. Na szczęście w przypadku RX85 nie jest aż tak źle. Jedyne elementy wyróżniające całą konstrukcję to czerwony spód oraz pokrętło do regulacji poziomu głośności w prawym, górnym rogu. Już to nadaje klawiaturze dość oryginalnego, ale niekoniecznie eleganckiego wyglądu. Uczciwie trzeba przyznać, że mogło być gorzej.

Genesis RX85

W klawiaturze w oczy rzucają się także same klawisze. Przełączniki nie są umieszczone w obudowie, a znajdują się nad nią. To dość ciekawe, chociaż niecałkowicie nowe rozwiązanie. Można je spotkać w kilku innych klawiaturach. Trudno jednoznacznie określić czy jest lepsze, czy gorsze. Z jednej strony łatwiej dostają się drobinki kurzu i inne nieczystości. Z drugiej strony łatwiej się ich pozbyć, więc finalnie bilans wychodzi na zero. Pod względem wygody użytkowania nie stanowi to absolutnie żadnej różnicy. Przy bardziej tradycyjnej budowie klawisze byłyby na dokładnie takiej samej wysokości, tylko obudowa byłaby nieco grubsza.

Górna część obudowy, na której zostały osadzone mechaniczne przełączniki, jest metalowa. To duży plus. Dzięki temu konstrukcja jest mocniejsza i bardziej zwarta. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o plastikowym spodzie. Jakoś materiału jest bardzo przeciętna, a nawet słaba. Nie jest to może szczególnie ważny element, w końcu klawiatury nie dotykamy w tym miejscu zbyt często, ale i tak przydałby się plastik wyższych lotów. Najważniejsze jest jednak to, że cała konstrukcja sprawia wrażenie solidnej.

Genesis RX85

Jeśli chodzi o klawisze, to są one dość standardowe. Wykonano je z niezłej jakości materiału. Mają typowe mocowanie, które powinno pasować do większości klawiatur mechanicznych. Są przyjemnie wyprofilowane. Co prawda trudno po kilkunastu dniach testów określić ich ścieralność, ale nie sądzę, aby był z tym problem w przyszłości. Mogę jedynie przyczepić się do zastosowanej czcionki, która jest trochę zbyt „odjechana”. Ale jest to zgodne z ogólną stylistyką urządzeń Genesis. W prawnym górnym rogu producent umieścił pokrętło do regulacji głośności. Pomysł dość oryginalny, ale też wygodny. Wciśnięcie pokrętła powoduje całkowite wycieszenie dźwięków w systemie. Obok są jeszcze dwa przyciski do zmiany trybu podświetlenia i zablokowania klawisza Windows. Nie są one najwyższych lotów, ale spełniają swoją rolę.

Mogę jedynie przyczepić się do zastosowanej czcionki, która jest trochę zbyt „odjechana”. Ale jest to zgodne z ogólną stylistyką urządzeń Genesis.

Nie spodobały mi się stopki. Od urządzenia w tej cenie nie oczekiwałem wersji z regulowaną wysokością, ale na pewno chciałbym, aby się nie chwiały. Niestety, te w Genesis RX85 są lekko niepewne, a konkretnie to jeden z nich. Poza tym gumowa podstawa nie trzyma całości zbyt pewnie nie biurku. Za to kabel jest bardzo solidny i nieprzesadnie sztywny. Na pewno nie jest słabym punktem klawiatury. Warto jeszcze wspomnieć o podpórce pod nadgarstki. Jest ona mocowana do urządzenia dzięki magnesom. Niestety, nie trzyma się zbyt pewnie i lubi się delikatnie przesuwać, dlatego szybko się jej pozbyłem, bo po prostu była irytująca.

Genesis RX85

Przełączniki i podświetlenie

W klawiaturze zastosowano jednokolorowe – białe – podświetlenie z możliwością regulacji intensywności. Producent przygotował też pięć różnych trybów do wyboru, pomiędzy którymi można przełączać się dedykowanym przyciskiem. Do podświetlenia nie mam absolutnie żadnych zarzutów. Nie jestem wielkim fanem wielokolorowych iluminacji z mnóstwem efektów. Dla mnie klawisze mają być widoczne późnymi porami. Tylko i aż tyle. W Genesis RX85 działa to doskonale, więc daje urządzeniu za to sporego plusa.

Genesis RX85

Klawiatura wyposażona jest w przełączniki mechaniczne Kailh Brown. Chociaż początkowo mogą przypominać swoje brązowe odpowiedniki marki Cherry MX, to jednak szybko da się wyczuć nieco inną charakterystykę. Przede wszystkim nie mają tego lekkiego oporu w połowie skoku. Wręcz przeciwnie. W pewnym momencie czuć jakby się zapadały. Są bardziej liniowe. W ten sposób niemal zawsze wciska się je do samego końca, chociaż aktywacja następuje wcześniej. Muszę przyznać, że korzystało mi się z nich przyjemniej niż z Cherry MX Brown, także w trakcie pisania.

Funkcje dodatkowe i oprogramowanie

Dodatkowego oprogramowania nie ma. Genesis RX85 to urządzenie typu plug & play, więc działa od razu po podłączeniu do komputera. Wszystkie funkcje obsługuje się przy pomocy samych klawiszy. Nie ma ich dużo. Testowany sprzęt pozwala na zablokowanie klawisza Windows, wybór między N-Key oraz 6-Key Rollover oraz zmianę trybu podświetlenia. Nie brakuje także przycisków multimedialnych, w tym wspominanego pokrętła do regulacji głośności. Bardziej wymagający mogą zapomnieć o rejestrowaniu makr, więc RX85 to bardziej propozycja dla fanów FPS-ów.

Genesis RX85

Codzienne użytkowanie i granie

Od klawiatury nie oczekiwałem wiele. Liczyłem co najwyżej na to, że będzie przyzwoita. Tymczasem po kilkunastu dniach testów okazało się, że Genesis RX85 jest bardzo wygodna. Nie pisało się na niej tak wygodnie jak na Cherry MX Brown, ale wynika to z nieco innej charakterystyki przełączników. Za to grało się nieco przyjemniej. Brązowe Kailh wciąż się dość uniwersalne, chociaż w ich przypadku nacisk położony jest bardziej na rozgrywkę (w Cherry MX na pracę). Jednak w ogólnym rozrachunku klawiatura okazała się bardzo wygodna w użytkowaniu.

Genesis RX85

Jedyne, co mogę jej zarzucić, to nienajlepsze stopki, przez które potrafią się przesuwać. Myślę, że wynika to częściowo ze stosunkowo niewielkiej wagi. Muszę jednak nadmienić, że korzystam z podkładki o wymiarach 450 x 900 mm, więc klawiatura położona była na materiale. Na biurku problem był trochę mniejszy, ale jednak wciąż występował. Z opuszczonymi stopkami klawiatura jest dużo bardziej stabilna.

Podsumowanie

Do testów klawiatury Genesis RX85 podchodziłem ze sporym dystansem. To w końcu nie jest SteelSeries, Cooler Master, Logitech, czy też Razer. Jednak z ręką na sercu przyznaję, że urządzenie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie jest to sprzęt idealny, ale takich nie ma. Kilka rzeczy jest w klawiaturze denerwujących, jak chociażby nie najlepsze stopki, przez które RX85 lubi się od czasu do czasu przesunąć (wystarczyłoby zwiększyć wagę klawiatury). Nie do końca odpowiada mi też ogólny design. No i wreszcie plastik, mógłby być nieco lepszy. Ale w ogólnym rozrachunku testowane urządzenie jest po prostu dobre. Korzystało mi się z niego bardzo przyjemnie. Może Cherry MX Brown są lepsze do pisania, ale za to Kailh Brown lepiej sprawdzają się w grach. Niektórzy mogą narzekać na brak oprogramowania, jednokolorowe podświetlenie czy brak obsługi marko. Ale dla mnie, jako gracza przede wszystkim FPS, to nic nieznaczące drobiazgi. Poza tym dopłacanie 100-200 zł za diody RGB nie jest dla mnie.

Niektórzy mogą narzekać na brak oprogramowania, jednokolorowe podświetlenie czy brak obsługi marko. Ale dla mnie, jako gracza przede wszystkim FPS, to nic nieznaczące drobiazgi.

Czy warto Genesis RX865 kupić? Tak, ale pod warunkiem, że klawiatura będzie używana przede wszystkim do gier FPS, a podpórka pod nadgarstki jest niepotrzebnym dodatkiem. Trzeba też pamiętać, że to akcesorium za 350 zł, więc trzeba liczyć się z pewnymi ograniczeniami. Ale według mnie jest to lepsza klawiatura niż chociażby Zalman ZM-K900M, która jest o co najmniej 100 zł droższa. Szkoda tylko, że do wyboru są jedne przełączniki, ale brązowe Kailh są dość uniwersalne, więc nie jest to duży problem.

Genesis RX85

Genesis RX85Genesis RX85Genesis RX85

Genesis RX85 Przełączniki mechaniczne Kailh Brown, podświetlenie, cena, niezła jakość wykonania, wygoda użytkowania

Genesis RX85 Stopki, wygląd nie będzie odpowiadać każdemu, podpórka pod nadgarstki

Cena (na dzień 25.02.2017): 350 zł

Gwarancja: 24 miesiące

 

Ten produkt zakupisz w:   https://www.morele.net/klawiatura-natec-rx85-nkg-0775-960465/

 

Komentarze do: Wielki test klawiatur dla graczy – SilentiumPC GK530 Tournament Kailh Blue


Ładuję...